„Wrony” Petry Dvořákovej to literatura czeska, w której autorka opisuje trudny temat przemocy domowej. Niby zwykła normalna rodzina: matka, ojciec i dwie córki Krysia ułożona i wychwalana, a Basia ta, która zawsze robiła coś nie tak. Książka napisana z perspektywy dwóch osób Basi (ofiary) i matki przepełnionej złymi emocjami. Dziewczynka szuka wytchnienia w obserwacji wrony i jej rodziny z pobliskiego drzewa. Czy takie publikacje czytają rodzice bijący, molestujący i stosujący przemoc psychiczną? Kto na to odpowie?
Druga pozycja czytana równocześnie to literatura
ukraińska pt. „Drabina” Eugenii Kuzniecowej. Główny bohater Tolik, Ukrainiec,
szuka lepszego życia w Hiszpanii. Kiedy spełnia się jego marzenie o posiadaniu
własnego domu, to następuje eskalacja konfliktu pomiędzy Ukrainą a Rosją. Do
jego bezpiecznego domu przybywa rodzina, uciekinierzy z ojczyzny. Autorka ukazuje wojnę z innej
perspektywy. Bliskość
bywa chwilowa, pomoc niepewna, a solidarność często obciążona zmęczeniem i
strachem. Kuzniecowa nie idealizuje ani ofiar, ani tych, którzy pomagają, pokazuje
ludzi zmęczonych, zagubionych, czasem egoistycznych, czasem zaskakująco
dobrych, ale zawsze jednak prawdziwych. Warunki zagrożenia powodują, że relacje
międzyludzkie są trudne, niestabilne i kruche.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz